Dla każdego, kto zmaga się z pętlą zadłużenia, telefon od komornika albo widok zajętego konta bankowego to ogromny stres. Szukając ratunku, trafiasz na pojęcie upadłości konsumenckiej. I słusznie! To oficjalne, stworzone przez państwo narzędzie, którego jedynym celem jest danie Ci drugiej szansy i całkowite uwolnienie od długów.
Kiedy jednak najlepiej złożyć wniosek i jak ta decyzja wpłynie na działania komornika? Sprawdźmy, jak krok po kroku odzyskasz kontrolę nad swoim życiem i dlaczego upadłość to Twoja najlepsza tarcza obronna.
Samo przygotowanie i wysłanie wniosku do sądu to moment, w którym przejmujesz inicjatywę. Przestajesz być bierną stroną, a zaczynasz działać według planu.
Warto wiedzieć, że w czasie, gdy sąd analizuje Twoje dokumenty, komornik formalnie może jeszcze kontynuować swoje działania. Dobra wiadomość jest jednak taka, że ten etap zazwyczaj nie trwa długo, a Ty masz już świadomość, że meta jest blisko.
Jeśli komornik bardzo mocno naciska (np. planuje licytację jakiegoś składnika majątku), prawo daje Ci świetne narzędzie obronne. Wraz z wnioskiem o upadłość możesz złożyć do sądu prośbę o tzw. zabezpieczenie majątku. Sąd, widząc Twoją trudną sytuację, może podjąć decyzję o natychmiastowym, tymczasowym zawieszeniu działań komornika, zanim jeszcze na dobre ruszy cała procedura upadłościowa! To bezpiecznik, który daje Ci upragniony oddech.